Hip-hopowe święto nadciąga do Kołobrzegu! Poznajcie Sun Festiwal

Hip-hopowe święto nadciąga do Kołobrzegu! Poznajcie Sun Festiwal
Hip-hopowe święto nadciąga do Kołobrzegu! Poznajcie Sun Festiwal

Jeśli jesteście słuchaczami muzyki hip-hopowej to nie może Was zabraknąć na zupełnie nowej imprezie poświęconej tym rytmom, czyli Sun Festivalu 2022. To wydarzenie przyciągnie fanów do słonecznego Kołobrzegu w samym środku lata, czyli w ostatni weekend lipca. Co w hip-hopie sprawia, że od kilku dekad jest najpopularniejszym gatunkiem muzycznym wśród młodzieży na całym świecie?

Hip-hop to gatunek oparty na rapowaniu oraz muzyce disco, soul i funk. Na ten rodzaj muzyki składają się rytmizowany styl muzyki o stałym BPM oraz rapowanie, czyli rytmicznym wypowiadaniu tekstu. Muzyka hip-hop powstała, gdy DJ-e zaczęli tworzyć bity za pomocą zapętlania zapisów partii solowych, granych na dwóch gramofonach, robiąc tak zwany sampling. Do zapętlanych fragmentów po jakimś czasie doszło rapowanie. Narodziny tego gatunku datuje się na 11 sierpnia 1973 w amerykańskim Bronxie.

Polska scena hip-hopowa

„Matką chrzestną polskiego hip-hopu” nazywana jest Bogna Świątkowska, która wraz z Sebastianem Imbierowiczem prowadziła stale nadawaną audycję, poświęconą właśnie kulturze hip-hopowej. To w dużej mierze przyczyniło się do powstania kultury hip-hopowej w Polsce. Polacy pierwsze dźwięki hip-hopowe usłyszeli na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy za pośrednictwem telewizji satelitarnej przywędrowały do nas utwory amerykańskich artystów. Szczególną datą dla polskiego hip-hopu jest przełom lat 1993 i 1994, powstały wtedy dwa zespoły, które zapoczątkowały polski hip-hop – Kaliber 44 z Katowic i Wzgórze Ya-Pa 3 z Kielc.

Sun Festiwal
Sun Festiwal

Znaczenie muzyki

Każde dziecko z małymi zasobami mogło wyrazić siebie poprzez hip-hop, dlatego szybko stał się on muzyką ogólnodostępną i powszechną. Przylgnęła do niego łatka muzyki ulicy. Hip-hop był także rebelią przeciwko ówczesnym normom, takim jak ogromna popularność disco. Wczesny hip-hop sprzeciwiał się przemocy i narkotykom, które opanowały tamten czas. Pokazywał, że ludzie w każdej sytuacji mają możliwość stworzenia czegoś co ma moc i znaczenie. Hip-hop utworzył ogólnodostępną kulturę, z którą utożsamić może się każda marginalizowana grupa na świecie.

Hip-hop jako subkultura

Zarówno wykonawcy, jak i fani hip-hopu tworzą jego subkulturę. To „buntownicy walczący z szarą rzeczywistością, często i z niesprawiedliwością”. Charakteryzuje ich luźny styl i swobodne podejście do życia. Lubią wspólnie spędzać czas jeżdżąc na deskorolkach lub rowerach, tworząc uliczne graffiti lub tańcząc breakdance. Mają lekceważący stosunek do wszelkich instytucji i nie wierzą w społeczną wiedzę. Ich ulubionym zajęciem jest rymowanie o otaczającym świecie, podziale klasowym i przepaści ekonomicznej między różnym warstwami społecznymi. Więcej o festiwalu przeczytacie tutaj: https://sunfestival.pl/.

Tede z nowym singlem. Jego nowa płyta jeszcze w tym roku

Tede z nowym singlem. Jego nowa płyta jeszcze w tym roku
Tede z nowym singlem. Jego nowa płyta jeszcze w tym roku

Tede opublikował właśnie nowy utwór wraz z klipem. Singiel nosi tytuł TEDENOVELA i zapowiada jego najnowszy krążek 3H: HAJS HAJP HEJT. 

Niedawno TEDE rozpoczął na swoim kanale YT nową serię – TEDENOVELA. Pokazuje w niej swoje codziennie życie, koncerty oraz proces pracy nad nowymi utworami. Teraz raper powraca z utworem o tej samej nazwie – TEDENOVELA.

Mocno hiphopowy kawałek zapowiada nadchodzący album rapera – 3H: HAJS HAJP HEJT. Za streetvideo odpowiada ekipa HEAVY BREAD.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Popiół To Kot i Leny Da Fam debiutują na kanale Brain Dead Familia

Premiera albumu 3H: HAJS HAJP HEJT zapowiadana jest na 2022 rok. Album ukaże się nakładem wytwórni Wielkie Joł. Za dystrybucję odpowiadać będą Sony Music Polska oraz Asfalt Distro.

źródło: inf. pras. Wielkie Joł

Popiół To Kot i Leny Da Fam debiutują na kanale Brain Dead Familia

Popiół To Kot i Leny Da Fam debiutują na kanale Brain Dead Familia
Popiół To Kot i Leny Da Fam debiutują na kanale Brain Dead Familia

„Godzina Zero” to pierwszy singiel duetu Deadmen Crew na kanale BRAIN DEAD FAMILIA.

Utwór całkowicie odbiega od tego co jest serwowane na talerzu w tych czasach. Artyści wyprawiają „pogrzeb” generycznej treści pozbawionej formy, a także stanowczo uderzają w nieświadome jednostki, które żyją według schematów i stereotypów. Podczas pisania tekstu, artystom towarzyszył gniew i niezrozumienie ze strony świata – nie tylko muzycznego.

Singiel miał swoją premierę 11. lipca 2022 i sądząc po komentarzach, idealnie wpasował się w klimat BDF

Deadmen Crew to dwóch kontrowersyjnych artystów, którzy łączą gatunki tworząc własne brzmienie. To ruch, któremu towarzyszy bunt i świadomość na otaczający nas świat. To głos ludzi, którzy znaleźli schronienie w ciszy bo pochłonęła ich ciemność. BRAIN DEAD FAMILIA.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: HMS i Szymko w pierwszej lidze rapowego podziemia

źródło: inf. pras. Bashesh

Pierwsze tego typu wydarzenie hiphopowe w ten weekend na warszawskim Mokotowie

Pierwsze tego typu wydarzenie hiphopowe w tę sobotę na warszawskim Mokotowie
Pierwsze tego typu wydarzenie hiphopowe w tę sobotę na warszawskim Mokotowie

Niebawem startuje minifestiwal „Beczka Rhymes” – pierwszy tego typu event na Mokotowie, będący wyrazem oddolnie tworzących się kultur kreatywnych w Warszawie. Niebiletowane wydarzenie, łączące koncerty rockowe i hip hopowe oraz inne atrakcje, odbędzie się 3 czerwca (od 16.00) i 4 czerwca (od 14.00), przy Alei Niepodległości 19. Jej organizatorami są Piwna Beczka, Bad Look Records i studio nagrań NaRejonie.

„Beczka Rhymes” to inicjatywa spajająca dotychczasowe działania Piwnej Beczki, która od 2020 roku mocno zarysowała swoją obecność na Mokotowie. Miejsce zaoferowało dużo więcej niż zabawę i zwykłą możliwość spotykania się. Z wielką zdolnością jednoczenia ludzi, klimatycznym otoczeniem (niegrodzone blokowiska i Gierkowskie budynki spółdzielcze, place zabaw i przedszkole, boisko i Metro Wilanowska, studio nagrań), stało się mokotowską odpowiedzią na influencerskie kafejki w centrum, pełne blichtru restauracje, wyizolowane osiedla z portierami i inne miejsca cierpiące na przerost formy nad treścią. To sfera kultury kreatywnej, które łączy i tworzy oazę wspólnotowości. Organizowane tam cykle cotygodniowych imprez (czwartkowa, hip-hopowa „Beczka Rhymes”, czyli freestyle’owa muzyczno-rapowa improwizacja z żywą sekcją rytmiczną oraz piątkowe „Jam Session” – pełna, wielogatunkowa improwizacja muzyczna) na dobre zagościły na mapie stołecznych wydarzeń.

„Beczka Rhymes” – dwudniowa impreza i unikatowa atmosfera

Wspomniane cykle goszczą środowisko stołecznych autsajderów: instrumentalistów, wokalistów, DJ-ów i raperów, którzy – po zderzeniu ze szklanym sufitem mainstreamu – poszukują przestrzeni dla wolnej i kreatywnej wypowiedzi artystycznej. Efekty bywają zaskakujące i często przyjmują postać szerszych interkulturowych projektów artystycznych. Z miesiąca na miesiąc wydarzenia te zyskują coraz większą popularność i – jak zauważa pomysłodawca projektu, Tomasz Minorowski – „przyczyniły się one do stworzenia lokalnej tkanki, przypominającej podwórko, ulicę, osiedle. Innymi słowy, czegoś, co pozwala nam wrócić do formatu plemiennego, tak potrzebnego dla budowania własnej, lokalnej tożsamości”.

Na bazie obu cykli powstał projekt minifestiwalu „Beczka Rhymes”. Dwudniowa impreza oddaje unikatową atmosferę miejsca, oferując ciekawy line-up koncertowy i inne atrakcje (np. kooperacyjne piwo Beczka Rhymes wyprodukowane z browarem Monsters, a mające swoją premierę na festiwalu). Czerwcowy event zainicjuje drugi etap przedsięwzięcia. Jego częścią składową będzie cykl imprez w największych miastach w Polsce oraz płyta, współtworzona przez artystów biorących udział w „Beczka Rhymes” i „Jam Session” (a wydawana przy wsparciu Bad Look Records i studio nagrań NaRejonie).  

„To nie jest projekt mainstreamowy i nie pretenduje do takiej roli”, dodaje Tomasz Minorowski. „To ogólnopolski projekt lokalny. Liczy się tu osoba, nie tłum, zaś artysta nie ucieka po występie za kotarę, lecz siada z ludźmi. To jest nasz cel. Chcielibyśmy to przedsięwzięcie powtarzać dwa razy w roku: tzn. prowadzić oba cykle muzyczne, dzięki nim wyłaniać nowe zespoły, zapraszać je na minifestiwale i trasy koncertowe, a z ich najlepszych utworów składać płyty. Chcemy, by II edycja minifestiwalu – która odbędzie się na przełomie września i października – jednocześnie zainaugurowała tegoroczną trasę koncertową”.

Wstęp na minifestiwal „Beczka Rhymes” jest niebiletowany.

HMS i Peja prezentują wspólne nagranie. Utwór zapowiada nowy album

HMS i Peja udostępnili dzisiaj wspólne nagranie. Utwór pt. „Ferwor” zapowiada nowy album reprezentanta Zielonej Góry. Przyjrzyjmy się bliżej tej istotnej dla podziemia premierze.

W minioną środę podczas rozmowy z HMS w cyklu rapowej gadki RapWizjera raper informował nas, że już 25.03.2022r. usłyszymy singiel zapowiadający Jego najnowszą płytę pt. „Nowa Rzeczywistość„. Raper podkreślał również, że na twórczości Peji wychował się i jest bardzo zadowolony, że ich współpraca doszła do skutku. Utwór został zrealizowany w Sarmacka Studio. Warto wspomnieć, że obaj artyści zagrali „Ferwor” przedpremierowo na koncercie w Bogatyni. Najprawdopodobniej w kwietniu wystartuje preorder najnowszego krążka Hamasa.

HMS to aktualnie 28-letni raper z Zielonej Góry. Pierwsze swoje tracki zaliczył mając zaledwie piętnaście lat. W swoim dorobku artystycznym posiada kilka płyt muzycznych. Począwszy od 2019r. „Musa„, „Czerń” 2020r. oraz „Remedium” 2k21. Maciej jest także jednym ze zwycięzców I sezonu audycji RapWizjer, które realizowaliśmy na przełomie 2021/2022 roku. Hamas współpracował z wieloma twórcami z podziemia i nie tylko. Na Jego projektach przewinęły się takie ksywki jak Śliwa i Karramba.W rezultacie mamy do czynienia z konsekwentnym raperem.

Podsumowując serdecznie zapraszamy wszystkie zainteresowane osoby gospodarzem nagrania do nadrobienia „rapowej gadki” przeprowadzonej przez naszych redaktorów ze wspomnianym już HMS u nas na kanale YouTube. Wystarczy kliknąć tutaj.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: HMS i Szymko w pierwszej lidze rapowego podziemia

 

 

L1.PA: „Nie zrobiłem kariery rapera”. Głodny sukcesu powraca na scenę

L1PA

L1.PA podsumował pierwszy sezon RapWizjer zostając ostatnim zwycięzcą przeglądów podziemia. Raper swoim dwukrotnym wystąpieniem podczas audycji prezentuje pełen wachlarz umiejętności. Błyskotliwe wersy okraszone punchami potwierdzają z kim mamy do czynienia. Głodny sukcesu oraz pełen pomysłów powraca tym razem po to aby odebrać należne gratyfikacje.

Wszystko co dobre szybko się kończy. Za nami rok regularnych transmisji #RapWizjer polegających na odkrywaniu nowych talentów. L1.PA zdecydowanie zalicza się do puli wygranych. Od pierwszych odsłuchów otrzymał od naszych słuchaczy spore uznanie. Dotarcie do podsumowania miesiąca lutego było tylko formalnością. Nie dziwi nas zatem jego sylwetka na rapowym piedestale.

L1.PA jest 31-letnim raperem pochodzącym z Łodzi. Na co dzień jednak mieszka i pracuje od wielu lat w Holandii. Hip-hopem zainteresował się już mając siedem lat. Jako szesnastolatek zaczął pisać swoje pierwsze teksty. W świat rodzimej subkultury wprowadziły go legendarne zespoły Kaliber 44 i Beastie Boys. Aktualnie inspiruje się takimi artystami jak Joey Badass, Evidence, a także Stalley. L1.PA na swoim koncie ma spory dorobek wydawniczy pod postacią czterech krążków. Wyszczególniając przy tym trzy mixtape’y oraz najnowszy album.

Wszystkie projekty są dostępne na fizycznym nośniku. W 2011 roku ukazał się Jego debiut płytowy pt. „Lepiej Ignoruj Pseudonim Artystyczny„, a następnie w 2k12Uwolnij Emocje„. W 2018r. opublikował również mixtape „Przebudzenie„. W obecnym roku raper udostępnił najnowszym album pt. „Nie, Dziękuje„. Nadal istnieje możliwość zamówienia kompaktu. Wystarczy kliknąć tutaj.

Nie, Dziękuję 2022r.

Nie samym rapem L1.PA żyje

Rafał Lipiński jako człowiek wielu talentów od ponad pięciu lat profesjonalnie zajmuje się wszelaką produkcją wideo. Począwszy od reklam dla przedsiębiorstw, przez filmy produktowe, kończąc na teledyskach. Jest założycielem firmy „Offbeat Motion” gdzie codziennie zajmuje się realizacją powyższych zleceń. Wszystkie klipy, które są dostępne w Jego utworach, a także obrazki jakie mieliśmy przyjemność oglądać podczas wystąpień na audycjach są stworzone własnoręcznie przez Rafała. Do płyty „Nie, Dziękuję” zostało nakręconych 6 klipów. Podsumowując, na swoim koncie ma 15 własnych teledysków. Jeden z nich możecie obejrzeć poniżej.

Podsumowania sezonu #RapWizjer

Pomimo zakończenia I sezonu nie zwalniamy tempa. Co czwartek o godzinie 19:00 mamy dla Was specjalne odcinki live. Na transmisjach prowadzimy rozmowy z naszymi zwycięzcami dyskutując o ich planach wydawniczych, przemyśleniach o scenie hip-hopowej jak i również wspominając zestawienia, w których mieli okazje brać czynny udział. Zachęcamy do sprawdzenia twórczości naszych wszystkich zwycięzców w dedykowanej zakładce RapWizjer.

Rozpiska rozmów RapWizjer

Anime w polskim hiphopie. Davsky i BBualdo pionierami gatunku

Anime w polskim hiphopie. Davsky i BBualdo pionierami gatunku
Anime w polskim hiphopie. Davsky i BBualdo pionierami gatunku

Davsky i BBualdo zostali zwycięzcami styczniowych audycji RapWizjer. Raperzy tchnęli dużą świeżość na rodzime podwórko. Anime w polskim hiphopie nie jest regułą. Swoją oryginalnością i pasją udowadniają czym jest dla nich swobodna twórczość.

Pierwszy sezon audycji RapWizjer zmierza ku końcowi. Podczas wyboru najlepszego podziemnego rapera miesiąca nie zabrakło sporego zaskoczenia. Kooperacja między Davsky i BBualdo udowadnia twórcom jak niewyeksploatowaną tematykę dzierży polski hiphop. Czy poprzez powierzchownie beztroski szkic można opowiadać o sprawach naprawdę pierwszorzędnych? Jedno jest pewne, reprezentanci Starachowic nie rzucają słów na wiatr.

Davsky to 26-letni raper pochodzący ze Starachowic. Minęło już prawie dziesięć lat odkąd rozpoczął swoją przygodę z tworzeniem tekstów i nagrywaniem. Wówczas dzięki poradzie bliskiego przyjaciela skupił się na pierwszych szlifach nad kartką. Wszystko odbywało się w zaciszu domowym gdzie tworzył do szuflady. Mocno inspirował się całą działalnością Małpy. Duży wpływ na Jego rapowe spojrzenie miała również epka Buki pt. „Po Drugiej Stronie Lustra”.

Dwa lata temu uznał jednak, że to odpowiedni moment aby pokazać się światu. Utworzył z czwórką kumpli kolektyw 4Tunes. W ten sposób pojawiły się Jego pierwsze publikacje w sieci. Dawid podkreśla, że był to wstęp w nowy rozdział życia. Współpraca doskonale nauczyła go jak tworzyć systematycznie, a także pozwoliła uzewnętrznić się na tyle, że aktualnie każdy wydany utwór niesie za sobą szereg emocji. W 2020r. raper zagrał swój pierwszy koncert dla radia Kielce.

Anime jako złoty środek przekazu

Zbliżający się wielkimi krokami projekt między Davsky i BBualdo pt. „10 Ścieżek Bólu” to album inspirowany w dużej mierze Naruto. Na krążku przesłuchamy dziesięć nagrań, a każde z nich przedstawi cząstkę życiowych dylematów autorów. Przewidziany jest ponadto klip do jednego z singli. Obaj raperzy stanowczo twierdzą, że właśnie świat anime z pozoru łatwo przyswajalny jest idealnym środkiem do przekazywania treści.

Z pewnością możemy wyczekiwać ambitnych numerów zawierających w sobie wiele smaczków dla fanów wspomnianego kina, jak i również wartości, które należy czerpać pełnymi garściami z omawianych produkcji. Davsky i BBualdo dodatkowo informują, że będzie to ich debiut płytowy. W przyszłości Dawid ma zamiar zrobić serię „oneshotów” pokazując nabyte umiejętności. Istnieje możliwość sprawdzenia części tracków z „10 Ścieżek Bólu„. Podsumowując playlista widnieje na oficjalnym kanale grupy.

BBualdo skończył 22 lata i pochodzi z okolic Starachowic. Zajarał się subkulturą podwórek od znajomych w gimnazjum. Od pierwszego odsłuchu dojrzał w niej coś niekonwencjonalnego. Nagrania Paktofoniki i również całej poznańskiej sceny motywowały Jego do dalszego działania.

Od tej chwili zaczął dumnie kolekcjonować płyty. Pod koniec gimnazjum skupił się na pisaniu wersów. Dopiero w połowie liceum nagrał swój pierwszy numer. Dalsze premiery były niestety często publikowane rozlegle, w różnym czasie. Na szczęście nieco później wygrała u Sebastiana konsekwencja twórcza. W rezultacie pojawił się progres, który tylko napędzał rapera.

Na początku współpracował z MVSIEK, który zajmował się produkcją. Niejednokrotnie uczył BBualdo mixu i masteru. Biorąc czynny udział w hiphopie trafił do składu 4Tunes. Przed pracą nad obecnym albumem z Davsky miał zamiar stworzyć epkę w klimacie Wiedźmina. Nie zaprzecza, że chciałby wrócić do tego pomysłu. Do 2022r. zwycięzca zagrał dwa koncerty. Pierwszy charytatywny w Ostrowcu Świętokrzyskim na rzecz zbiórki dla potrzebującej osoby, drugi natomiast w radiu Kielce.

Davsky i BBualdo zwycięzcami stycznia

#RapWizjer – wydobywa podziemne talenty

Nasze przeglądy polegające na odsłuchu podziemnej muzyki odbywają się w każdy czwartek o godzinie 18:00. Co tydzień skupiamy się na ponad 20 utworach. JaGi aktywnie poszukuje zdolnych twórców. Obecnie zakończyliśmy I sezon regularnych audycji. Koniecznie wypatruj razem z nami nowego startu odsłuchów wysyłając już teraz swoje utwory poprzez formularz.

W marcu przygotowujemy dla Was miesiąc wypełniony dedykowaną zawartością dla widzów RapWizjera. Przed nami interesujące podsumowania sezonu, podczas których wspólnie porozmawiamy ze wszystkimi zwycięzcami. Z przyjemnością wysłuchamy ich planów wydawniczych, a także docenimy ich trud we włożoną pracę płynącą z zajawki do kultury hiphop.

Harmonogram marzec RapWizjer

,,Żałuję każdej minuty współpracy z Cheatz ’em” – rozmowa z Aro B

,,Żałuję każdej minuty współpracy z Cheatz'em
,,Żałuję każdej minuty współpracy z Cheatz'em" - rozmowa z Aro B | Fot. Sebastian Kotras
Artur Kluska (HipHopWeb.pl): Cześć Aro. Wywiady z Tobą to już taka mała tradycja na naszym portalu. Udzielałeś nam odpowiedzi na wiele pytań w 2015 roku, póżniej w roku 2016, a ostatni raz rozmawialiśmy w 2019 roku. Minęło sporo czasu i to chyba najwyższy czas, żeby dowiedzieć się, co u Ciebie nowego. Sporo zmieniło się u Ciebie prywatnie i artystycznie od naszej ostatniej rozmowy 8 marca 2019?
 

Aro B: Wszedłem w branżę managerską – pracowałem w Soul Records i w Toxic Hell aż do momentu w którym stwierdziłem, że może lepiej będzie gdy sam założę swój niezależny label. Pracuję nad drugą płytą producencką i pomagam młodym raperom dotrzeć dalej.

Ostatnia nasza rozmowa to były jeszcze przedpandemiczne czasy. Jak pandemia wpłynęła na Twoje codzienne funkcjonowanie? Czy czasy zarazy sporo zmieniły w Twoim życiu?
 
W zasadzie to tak, troszkę wpłynęła – mniej podróżuję mniej też spraw mogę załatwić siedząc głównie w domu. Najbardziej brakuje mi tej swobody i barów pełnych ludzi bo naprawdę nie pamiętam kiedy ostatni raz grałem w bilarda popijając piwko (uśmiech).
 
Bary są już otwarte, koncerty wróciły chyba na dobre. Jest chyba okazja, żeby nadrobić te zaległości? (uśmiech).
 
Trzeba będzie. Jednak niektóre koncerty są dla osób zaszczepionych, a ja do takich nie należę. Przechorowałem COVID dwa razy, nie czuję takiej potrzeby, aby się szczepić. Nie miałem też powikłań, a ostatni przeszedł po czterech dniach i nawet bym go nie odczuł, gdyby nie jednodniowa temperatura.
 
Miejmy nadzieję, że szybko wrócimy do normalności i każdy będzie mógł uczestniczyć w życiu kulturalnym tak, jak to było przed pandemią. Cieszę się, że zdrowie już dopisuje. Choć przedstawialiśmy już wiele razy Twoją sylwetkę, to jednak być może wielu czytelników nie zna Twojej twórczości i nie wie na czym polega Twoja działalność artystyczna. Czy mógłbyś wytłumaczyć naszym czytelnikom, czym są blendy? Jaka jest różnica pomiędzy blendem a remixem? Kim jest producent wykonawczy?
 
Blendy to temat rzeka. Mam nawet jeden blendtape przygotowany i nie mam czasu go wypuścić. Ostatnio mam dużo pracy przy innych artystach którym prowadzę managment, blendy to połączenie wokali różnych artystów (niekiedy z ludźmi którzy nigdy ze sobą nie nagrali – z instrumentalami z internetu. Przykładowo mój hitowy blend w którym połączyłem ReTa z Lil Masti i raczej wątpię żeby kiedykolwiek powstał oficjalny numer tej dwójki).
 
Producent wykonawczy zajmuje się często czarną robotą na albumach. Dostajesz utwór, konsultujesz z artystą który feat akurat by tutaj pasował albo czy bit współgra pod styl danego artysty. W czasach przedpandemicznych siedziałem często w studiu i pomagałem nawet przy wymyślaniu takich rzeczy jak utwór ma finalnie brzmieć.
 
No właśnie. Słyszałem u Ciebie na kanale między innymi wspomniany przez Ciebie blend ReTo z Sexmasterką. Dość farsowe i karykaturalne połączenie, przyznam. A jednak takie miksy cieszą się sporym zainteresowaniem. Widzisz w robieniu takich blendów sposób na niepowierzchowną, wnikliwą erudycję artystyczną, czy – przyznajmy szczerze – robisz to, bo wymaga tego rynek i wiesz, że to się po prostu dobrze kliknie?
 
Szczerze: blendy to zabawa, a jeszcze w moim wykonaniu brzmi to często komicznie przez co ma to większy bądź mniejszy rozgłos. Słyszałem z kuluarów że moje blendy z przyśpieszonymi instrumentalami z discopolo były inspiracją dla Ronniego Ferrariego, ale nie jestem w stanie zweryfikować tej informacji, tak jak tej, gdy dostałem cynk, że w Bułgarii w Złotych Piaskach na szafie grającej były jakieś blendy wgrane w sprzęt.
 
A wracając do pierwszego pytania: nie robię tego pod wyświetlenia. Dla mnie blendy to rzecz która dała mi największy rozgłos i ułatwiła mi kontakty z ludźmi z którymi chciałem współpracować.
 
Ostatnio zacząłeś również działać w zakresie DJ’ingu – tak określasz się na swoich portalach społecznościowych, to prawda? Czy jest to nowa przygoda? Jeśli tak, to czy taka rola przynosi Ci dużą satysfakcję? Udało Ci się zagrać jakieś ciekawe imprezy w ostatnim czasie, czy jest to dopiero w planach?
 
 
Ale rozumiem, że jednak pomimo tego, iż doba trwa 24 godziny niezmiennie, choćby w dalekiej przyszłości możemy oczekiwać od Ciebie jakiejś imprezy, w której staniesz za stołem z czarnym woskiem?
 
Jak wywiążę się ze wszystkich obowiązków, jakie obecnie mam to niewykluczone (uśmiech).
 
Wspomniałeś, że byłeś managerem m.in. w Soul Records czy Toxic Hell. Jak przebiegał do tej pory proces zarządzania tymi wytwórniami? Dlaczego ta współpraca jest już przeszłością?
 
Soul Records wobec mnie miało naprawdę super warunki, przyjeżdżałem do Trójmiasta, miałem opłacone apartamenty, jedzenie, Ubery do studia. Wszystko było w jak najlepszym porządku, a cała współpraca siadła przez próbę odejścia Cheatz 'a z Soul Records. Dostałem telefon z planu klipu na którym był szef Souli z pytaniem czy coś wiem o tym, że Cheatz chce odejść i jakoś relacje się zepsuły.
 
Jak relacje z Soulami wisiały na włosku, dostałem telefon od Toxic Hell że proszą mnie o kontynuowanie współpracy z Cheatz ’em i zajęcie się na tamten moment dwójką dodatkowych artystów. Od podstaw ogarnąłem im deala z inpostem, firmę która będzie odpowiedzialna za digitalizowanie treści.
 
Do ekipy potem doszedł Młodszy Joe, Kozakpolv i Fiflak. A poróżniła nas wizja na rozwój labelu miałem przygotowanych kolejnych artystów którzy mieli wypuszczać swoje materiały, poobiecywałem im digitale itp., i ostatecznie usłyszałem, że mam nic tam nie wydawać, że oni zawieszają na razie wydawnictwo materiałów, także skoro obiecałem paru osobom konkretne ruchy to chciałem je wykonać i dzięki temu wróciłem po 4 latach na stare śmieci reaktywując Aro Rec z większym doświadczeniem i możliwościami. Bardzo dużo zawdzięczam tej przygodzie w innych wytwórniach – dużo mnie to nauczyło i mogę przełożyć to na własną ekipę.
 
No właśnie, dotarła do nas również informacja o tym, że wznowiłeś ostatnio działalność swojego własnego Labelu – Aro Rec. Jak rozumiem decyzja ta wynika z zakończenia współpracy z poprzednimi podmiotami. Jakie masz plany co do działania swojego label’u? Czy możemy się spodziewać jakichś nowych ,,nabytków”?
 
Dokładnie, powrót do Aro Rec to nie tyle wymuszony powrót tylko chęć bycia niezależnym od kogoś z góry. A na oferty z innych wytwórni nie mogłem narzekać – troszkę się ich pojawiło. Co do działań w ostatnim czasie, jest bardzo duża konsekwencja wśród członków ekipy – ostatnio z czystej ciekawości sprawdziłem ile w przeciągu pół roku numerów zostało udostępnionych przez nas – wyszło na to że pięć godzin muzyki jest dostępne na Spotify i na reszcie serwisów streamingowych. A co do nabytków to niebawem będzie dość mocne ogłoszenie – czekamy tylko na finalną wersję tracka i ogłaszamy ją.
 
Wybacz za bezpośredniość, ale nalegam abyś jednak zdradził nam choć cząstkę informacji na temat tego nowego nabytku, o którym mówisz. Myślę, że jest to świetna okazja na mocne ogłoszenie, ale nie obrażę się, jeśli zdradzisz choćby szczegół, aby nasi czytelnicy mogli się chociaż domyślać (śmiech).
 
Ta osoba jest związana z YouTube’em i kiedyś była bardzo popularna nawet wśród słuchaczy rapu. Jako ciekawostkę powiem że już parę lat temu zaczął rapować więc nie jest to gość który na fali Multiego przebranżowił się. 
 
Wyczuwam w tej wypowiedzi jakąś niechęć z Twojej strony do rapujących YouTuberów. Uważasz, że środowisko hiphopowe nie powinno akceptować takich „rebrandingów artystycznych”? Nie ma miejsca na scenie dla rap-youtuberów? Czy jednak błędnie wyczułem Twoje intencje?
 
Niestety mylisz się. Uważam, że niektórzy Youtuberzy mają niekiedy ciekawsze i bardziej wpadające w ucho numery, swoją drogą bardzo fajną płytę wydał ostatnio Multi.
 
Okej, cieszę się w takim razie, że to sprostowaliśmy. Przejdźmy dalej. Przez jakiś czas współpracowałeś z raperem i producentem muzycznym – Cheatz’em. Wspominałeś o nim, kiedy rozmawialiśmy o Twojej pracy dla Soul Records. Dowiedzieliśmy się, że współpraca zakończyła się fiaskiem. Co się tak naprawdę stało? Przybliżysz nam ten temat?
 
Będę mógł teraz rozjaśnić jak wyglądała sprawa z Dawidem (Cheatz) i jego okropnym ego. Po odejściu z Toxic Hell zadzwonił do mnie, że życzy mi powodzenia i szczęścia – gdybym miał prośbę jakąś to mi się dogra itp. A parę dni temu dotarła do mnie wiadomość, że nie chce mieć nic ze mną wspólnego i z moim labelem, gdzie mam nawet nieudostępnione numery sprzed roku w których nawija jak mu bardzo pomagam (śmiech). Ilość przypałów które musiałem odkręcać zrobionych przez niego i nawet za sam fakt że, po wyleczeniu COVIDA poleciałem do Łodzi zapakować jego płyty Comeback własnoręcznie powinien mi podziękować.
 
Narobił mi niemałych problemów podczas tej jakże „świetnej” współpracy za które często ja obrywałem a nie on. Dochodzą do tego sprawy z nierozliczonymi feat’ami i masę innych rzeczy, ale gdybym rozpisał się na ten temat to wywiad byłby w formacie lektury szkolnej. Żałuję każdej minuty tej współpracy, jego fałszywości wobec najbliższych osób z którymi teraz współpracuje i życzę mu powodzenia bo zasięgi i fani zaczęli się powoli odwracać i będzie musiał ratować swoją karierę robiąc lovesongi których podobno zaprzestał robić i kazał mi usunąć go z mojej niewydanej jeszcze płyty.
 
Rozumiem. Myślę, że w takim razie wyczerpaliśmy ten temat i cóż – pozostaje nam czekać na wyjaśnienia drugiej strony tego „konfliktu”. Zejdźmy może na luźniejszy temat. Kiedy ostatni raz rozmawialiśmy, omawiałeś pewne spięcie pomiędzy Tobą a Kamikaze. Jak ostatecznie rozwiązała się ta sytuacja? Czy pogodziliście się już, wyjaśniliście sytuację, czy będzie beef? (śmiech)
 
 
Cieszę się w takim razie, że mogliśmy jako portal przyczynić się do rozgłosu tej sprawy i „przyblokowania” nielegalnej sprzedaży Twojego materiału. Jakie masz plany na bieżący, 2022 rok? Szykujesz jakiś nowy materiał? Czy jednak będziesz poświęcał się rozwojowi Aro Rec? Jakie postanowienia noworoczne wdrażasz w tym roku?
 
W tym momencie mam gotowy blendtape, prawie gotową płytę producencką i bardzo ambitne plany na wydawnicze ruchy z moimi artystami, w przeciągu tygodnia bardzo ładny klip do utworu rapera ManSter (kiedyś Aaron) wtedy będziecie mogli ocenić przepych nadchodzących projektów.
 
Na Instagramie ostatnio pochwaliłeś się, że w 2021 roku miałeś na platformie streamingowej Spotify blisko ćwierć miliona słuchaczy z prawie stu krajów świata. Łącznie wygenerowałeś 1,4 miliona odtworzeń. Możesz nam zdradzić, czy takie liczby przyniosły Ci adekwatne zarobki? Często można spotkać się z opinią, że popularne platformy streamingowe nie wynagradzają odpowiednio artystów.
 
Szczerze… nawet się nie zagłębiałem w zarobki z tego tytułu, ale stawki w Polsce są dużo niższe niż np. w USA. Wydaje mi się że jest to kwestia runku zbytu abonamentu i wysokości bo np. Spotify w USA kosztuje $10 a w Polsce przy obecnie słabo stojącej złotówce to połowa ceny, a większość użytkowników i tak korzysta z abonamentów rodzinnych, co nie zmienia faktu że w Polsce abonament nawet jakby był droższy to by nic  nie pomogło, bo większość wróciłaby do ery Rapidshare i pobierałaby albumy i mp3 z internetu.
 
Myślę jednak, że regulacje prawne w kwestii praw autorskich, czy to na poziomie krajowym, czy europejskim sprawiają, że już na pewno nie wrócimy do starych czasów, kiedy piractwo było w sieci powszechne. Kwestia niższych stawek dla artystów w naszym kraju to zarazem dość istotna kwestia. Na pewno warto o tym mówić. Ale cóż, nikt z nas nie ma wpływu na zagraniczne korporacje, choć mam nadzieję, że nagłaśnianie medialne tego problemu może choć trochę pomóc sprawie. Jak to jest, żyjesz więc tylko z działalności artystycznej? Czy musisz dorabiać w innych branżach, żeby spiąć swój budżet?
 
Muszę sobie dorabiać i bawić się w inne działalności ale mam nadzieję że uda mi się do końca roku żyć tylko i wyłącznie z muzyki.
 
Tego Ci życzę. Wracając do tematu blendów – blendujesz praktycznie każdy rodzaj rapu (i nie tylko) – od starych kawałków Tedego po Żabsona czy Bedoesa. Prowadzisz label hiphopowy. Masz więc zapewne spory ogląd sytuacji na dzisiejszą scenę hiphopową. Co uważasz o kierunku, w jakim zmierza polski rap? Czy jest coś, co szczególnie Cię satysfakcjonuje? Czegoś Ci brakuje na scenie?
 
W tym momencie rap poszybował z osiedli do radiowych rozgłośni i uważam że leci to w odpowiednim celu w którym powinien. Bo ci którzy najwięcej mówili, że oni nie rapują dla hajsu nigdy w życiu nie wrzucili mixtape’u z darmowym downloadem. A im więcej scena zarobi tym lepszych gościnek z innych krajów możemy usłyszeć.
 
 
AK: Dzięki za udzielenie wywiadu. Na pewno rozjaśniłeś nam wiele kwestii związanych z Twoją osobą i nie tylko. To co, zgodnie z tradycją, zapewne widzimy się ponownie za rok lub dwa? (śmiech). Życzę, aby podczas naszego następnego spotkania tych odtworzeń na Spotify było przynajmniej kilka razy więcej. Jeśli masz coś jeszcze do przekazania dla naszych czytelników, to masz okazję. A tymczasem życzę powodzenia w rozwoju kariery i ślę pozdrówki dla Ciebie i całej ekipy Aro Rec!
 
Aro B: Jeżeli dotrwałeś do końca wywiadu to gratuluję i dziękuję był bardzo długi i obszerny (śmiech), chciałbym podziękować za twój poświęcony jaki i pozdrowić każdego czytelnika. Niebawem wiele nowości które mam nadzieję się spodobają, i mam nadzieję że w tym przypadku na kolejną rozmowę można się umówić za rok albo dwa żeby utrzymać ciągłość. Pozdrawiam całą redakcję ELO!
 
Wywiad przeprowadził: Artur Kluska.

Joachim trafił w dziesiątkę. „Zaliczam tylko progres”

Joachim 2022

Joachim trafił do grona zwycięzców cyklu hiphopowych przeglądów RapWizjer. Został dziesiątym finalistą wygrywając grudniowe podsumowanie. Swoją twórczością rok 2021 zakończył w bardzo udany sposób. Aktualnie to rap jest Jego priorytetem i na nim skupia się w najbliższych miesiącach.

Za nami już kolejny wybór zasilający grono najlepszych raperów w podziemiu. Detronizujący utwór Joachima spowodował u słuchaczy masę pozytywnych emocji. Od początku nagrania można odczuć, że raper ma ciekawą wizje na temat swoich produkcji. Potrafi zahipnotyzować odbiorców stylem i tajemniczością napływających po sobie wersów. Przekaz jest trafny i powodujący udany ruch szarych komórek. Ekscytujący jest fakt, że tak naprawdę to dopiero początek wydawniczej przygody rapera.

Joachim jest 24-letnim raperem pochodzącym z Poznania. Muzyką interesuje się już od najmłodszych lat i to ona pozwala się Jemu uzewnętrznić. Większą uwagę zaczął zwracać na nią w czasach nauki w gimnazjum gdy poznał taniec. Pasję, która to zapewne jako pierwsza ukształtowała Jego charakter artystyczny. Liczne sukcesy związane z tańcem spowodowały sporo zmian w życiu młodego chłopaka. Jako dziecko uczęszczał do chóru szkolnego, a później pogrywał na gitarze. Nie ominęły go również lekcje gry na pianinie.  Twórczością muzyki zajął się natomiast w 2016 roku. Głównie poprzez produkcje bitów, natomiast ponad cztery lata temu napisał swój pierwszy tekst. Często inspirował się takimi zespołami i postaciami jak Daft Punk, Taco Hemingway, artystami z Dreamville bądź Matą.  Przełomowym momentem w życiu Joachima okazał się zakup klasycznej MPC-tki. Ówcześnie nowa zajawka tak bardzo przypadła do gustu chłopakowi, że dokupił resztę sprzętu producenckiego.

Muzyka czy taniec?

Minęło trochę czasu od kiedy Joachim uświadomił sobie, że jednak znacznie bliżej mu do tworzenia muzyki niż do traktowania jej jako tło podczas swoich występów tanecznych. Na swoim koncie posiada epkę stworzoną z przyjacielem SYP pt. „Kontakt„. Pracę nad albumem zaczęły się trzy lata wcześniej, a został opublikowany w 2020r. Wydanie krążka było kolejnym potwierdzeniem, że to rap będzie od teraz Jego motorem napędowym. Od płytowego debiutu Joachim znaczniej zainteresował się mixowaniem utworów. Aktualnie zwycięzca współpracuje ze stworzoną ekipą APIKIMAE, a nieco wcześniej z Gastrojanem. Coraz częściej pojawiają się możliwości kooperacji z ludźmi spoza Poznania. Dowodem jest poniższy numer

W 2021r. Joachim zagrał swój pierwszy koncert z przyjacielem na obozie tanecznym. Wydarzenie było dedykowane uczestnikom obozu. Wyzwaniem dla rapera była cała organizacja technicznego zaplecza imprezy. Finalnie wszystko wyszło udanie i jest to naprawdę miłe oraz budujące doświadczenie.

W obecnym roku poznański reprezentant planuje wydać dużą ilość singli, a także epkę. Pojawił się również pomysł na album, z pewnością ujrzy światło dzienne projekt z SYP-EM pt. „Kontakt vol. 2„. Podsumowując zachęcamy raz jeszcze do sprawdzenia utworu naszego grudniowego finalisty, który zapewnił Jemu top 1. Wystarczy kliknąć tutaj

Joachim

#RapWizjer – audycje hiphopowe na najwyższym poziomie

Transmisje z udziałem naszych zwycięzców oraz słuchaczy znajdziecie na oficjalnym kanale YouTube HipHopWeb.pl. W każdy czwartek po godzinie 18:00 przemierzamy polskie podziemie poszukując nowych talentów. Prowadzący co tydzień zbiera ok. 20 utworów, które na żywo wraz z widzami ocenia, a także pokazuje szerszemu gronu potencjał nieznanych twórców. Zapraszamy również do zapoznania się z naszymi poprzednimi zwycięzcami klikając na dedykowaną zakładkę.

W dalszym ciągu możecie zapisywać się na przyszłe audycje. Pozostaje tylko wypełnić prosty formularz klikając tutaj.

Rozpiska Luty 2022

Powstaje wytwórnia hiphopowa dla najmłodszych słuchaczy. O co chodzi?

Powstaje wytwórnia hiphopowa dla najmłodszych słuchaczy. O co chodzi?
Powstaje wytwórnia hiphopowa dla najmłodszych słuchaczy. O co chodzi?

Universal Music Polska, lider rynku muzycznego w Polsce znacząco inwestuje w dalszy rozwój i powołuje nowe labele. Powstaje wytwórnia hiphopowa, której wydawnictwa będą kierowane do najmłodszych słuchaczy.

Po bardzo udanym starcie wytwórni Def Jam dwa lata temu, Universal zdecydował o kolejnych inwestycjach, które mają na celu wzmocnienie pozycji na szybko rozwijającym się rynku w Polsce. Podjęto decyzję o utworzeniu dwóch nowych niezależnych od siebie labeli.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fillomatic niczym PCP. Podziemny skład hiphopowy zdobywa szczyty

Nowa wytwórnia hiphopowa dla słuchaczy z generacji Z

Polydor Records Polska, który powstanie w wyniku połączenia obecnego działu marketingu lokalnego uzupełnionego o dodatkowe funkcje kreatywne i promocyjne,-

Island Records Polska, który jako nowa jednostka obsługiwać będzie Artystów kierujących swoją muzykę do Generacji Z oraz przyszłej Generacji Alpha. Osób, które natywnie odkrywają nowe nagrania poprzez social media i platformy streamingowe.

Jednocześnie planowane są dalsze inwestycje w rozwój Def Jam oraz oferty dystrybucyjnej Universal na rzecz niezależnych artystów i wytwórni. W ramach nowych labeli pracować będą interdyscyplinarne zespoły gotowe na zwinne operowanie w szybko zmieniającym się otoczeniu biznesowym, a tym samym skuteczniej odpowiadać na potrzeby dzisiejszych Artystów oraz odbiorców ich muzyki.

źródło: inf. pras. Universal Music Polska

Najnowsze posty:

Popularne: